Przez lata rynek nieruchomości w Polsce był dla wielu konsumentów polem minowym, gdzie brak transparentności cenowej był normą, a hasło "zapytaj o cenę" budziło frustrację. Deweloperzy, kierując się różnymi strategiami sprzedażowymi, skutecznie ukrywali kluczowe informacje, zmuszając potencjalnych nabywców do angażowania się w długotrwałe procesy. Na szczęście, wraz z wejściem w życie nowych przepisów od 2025 roku, ta era dobiega końca, dając nam, konsumentom, potężne narzędzia do świadomego i bezpiecznego działania na rynku nieruchomości.
Ukrywanie cen mieszkań przez deweloperów to strategia, która kończy się wraz z wejściem w życie ustawy o jawności cen w 2025 roku.
- Od 11 lipca 2025 r. deweloperzy mają obowiązek publikowania na stronach internetowych cen brutto wszystkich lokali, miejsc postojowych, komórek lokatorskich oraz historii zmian cen.
- Za nieprzestrzeganie nowych przepisów grożą wysokie kary finansowe nakładane przez Prezesa UOKiK, sięgające nawet 10% rocznego obrotu firmy.
- W przypadku rozbieżności między ceną na stronie a w umowie, nabywca ma prawo żądać zawarcia transakcji po cenie dla niego korzystniejszej, co czyni zrzut ekranu oferty potężnym narzędziem.
- Historyczne powody ukrywania cen obejmowały: zbieranie danych kontaktowych, elastyczność cenową, budowanie zaangażowania emocjonalnego oraz utrudnianie porównywania ofert.
- Mimo nowego prawa, deweloperzy stosują taktyki takie jak obfuskacja informacji, manipulacja wizualna, "błędy techniczne" czy zachęcanie do negocjacji offline, aby nadal utrudniać dostęp do pełnych cen.
- Od 13 lutego 2026 r. zmienia się również sposób mierzenia powierzchni użytkowej lokalu, co ujednolici standardy i uniemożliwi zawyżanie metrażu.
Zrozumieć frustrację: "Zapytaj o cenę" jako standard rynkowy
Pamiętam doskonale tę frustrację, gdy przeglądając oferty mieszkań, zamiast konkretnej ceny, widziałam jedynie lakoniczne "zapytaj o cenę" lub "cena do uzgodnienia". To była norma na polskim rynku nieruchomości przez wiele lat. Dla nas, konsumentów, oznaczało to niekończące się telefony, maile i wizyty w biurach sprzedaży, zanim w ogóle dowiedzieliśmy się, czy dany lokal mieści się w naszym budżecie. Ta praktyka stała się standardem, ponieważ deweloperzy doskonale wiedzieli, jak wykorzystać brak transparentności na swoją korzyść, a my, nie mając innego wyjścia, musieliśmy się do tego dostosować.
Psychologia sprzedaży: Jak brak ceny wpływa na Twoje decyzje zakupowe?
Brak podanej ceny to nie tylko niedogodność to sprytnie zaplanowana strategia psychologiczna. Deweloperzy wykorzystywali ten czas, aby zbudować w nas zaangażowanie emocjonalne. Zanim poznaliśmy konkretne kwoty, już zdążyliśmy obejrzeć wizualizacje, poznać układ mieszkania, wyobrazić sobie życie w nowym miejscu. Kiedy w końcu cena była podawana, nasze racjonalne myślenie było już osłabione przez emocje. Trudniej było nam odejść od oferty, w którą już zainwestowaliśmy czas i uczucia. To klasyczny przykład, jak psychologia sprzedaży może wpływać na nasze decyzje zakupowe, często bez naszej pełnej świadomości.
Strategie deweloperów: Jakie cele stały za ukrywaniem cen?
Ukrywanie cen przez deweloperów nie było przypadkowe. Była to przemyślana strategia, która pozwalała im realizować kilka kluczowych celów biznesowych. Przyjrzyjmy się im bliżej:
-
Cel 1: Zdobycie Twoich danych kontaktowych za wszelką cenę
To chyba najbardziej oczywisty powód. Bez podanej ceny, jedynym sposobem, aby dowiedzieć się, ile kosztuje wymarzone mieszkanie, był kontakt z deweloperem. To z kolei pozwalało im na pozyskanie cennego leada Twoich danych kontaktowych. Od tego momentu rozpoczynał się proces sprzedaży, w którym handlowiec mógł aktywnie pracować nad przekonaniem Cię do zakupu, zanim jeszcze cena stała się główną barierą.
-
Cel 2: Elastyczność i personalizacja czyli różna cena dla każdego?
Ukrywanie cen dawało deweloperom ogromną elastyczność. Mogli oni oferować różne stawki w zależności od klienta, etapu budowy, popytu na daną inwestycję, a nawet od umiejętności negocjacyjnych kupującego. To pozwalało na maksymalizację zysków i dostosowanie oferty do indywidualnych warunków rynkowych, bez konieczności publicznego ogłaszania obniżek czy podwyżek, które mogłyby zaniepokoić innych klientów.
-
Cel 3: Emocje zamiast kalkulacji najpierw zakochaj się w mieszkaniu
Jak już wspomniałam, czas bez podanej ceny był dla deweloperów idealną okazją do budowania relacji i zaangażowania emocjonalnego. Zamiast skupiać się na zimnej kalkulacji, klient najpierw poznawał atuty lokalizacji, standard wykończenia, widoki z okna. Kiedy już "zakochał się" w mieszkaniu, jego wrażliwość na cenę naturalnie malała. Trudniej jest zrezygnować z czegoś, co już sobie wyobrażamy jako nasze, nawet jeśli cena okazuje się wyższa niż początkowo zakładaliśmy.
-
Cel 4: Utrudnienie bezpośredniej konkurencji i porównywania ofert
Brak publicznych cen znacząco utrudniał klientom szybkie porównywanie ofert z konkurencją. Aby zestawić ze sobą dwa mieszkania od różnych deweloperów, trzeba było poświęcić znacznie więcej czasu i wysiłku. To dawało deweloperom przewagę, ponieważ zmniejszało presję cenową i pozwalało na utrzymywanie wyższych marż, bez obawy, że klient natychmiast znajdzie tańszą alternatywę.

Przełom w 2025 roku: Ustawa o jawności cen zmienia zasady gry
Dobra wiadomość jest taka, że era ukrywania cen dobiega końca. Nowelizacja tzw. ustawy deweloperskiej, potocznie nazywana "ustawą o jawności cen", która weszła w życie 11 lipca 2025 roku, radykalnie zmienia zasady gry na rynku nieruchomości. To prawdziwy przełom dla nas, konsumentów.
Co nowe prawo nakazuje deweloperom? Kluczowe obowiązki
Nowe przepisy nakładają na deweloperów bardzo konkretne obowiązki, które mają na celu zwiększenie transparentności rynku. Od teraz deweloperzy muszą:
- Publikować na swoich stronach internetowych ceny brutto wszystkich lokali mieszkalnych i użytkowych w danej inwestycji.
- Ujawniać ceny brutto za metr kwadratowy każdego lokalu.
- Podawać ceny brutto miejsc postojowych, zarówno naziemnych, jak i w garażach podziemnych.
- Informować o cenach brutto komórek lokatorskich oraz innych pomieszczeń przynależnych.
- Prezentować historię zmian cen dla każdego lokalu od początku jego sprzedaży. To niezwykle ważne, ponieważ pozwala nam zobaczyć, jak cena ewoluowała w czasie.
Cena brutto, cena za metr i historia zmian jakie informacje musisz znaleźć na stronie?
Zgodnie z nowymi przepisami, na stronie internetowej dewelopera, dotyczącej konkretnej inwestycji, musisz znaleźć następujące, jasno przedstawione informacje:
- Cena brutto każdego lokalu to ostateczna kwota, jaką zapłacisz, bez żadnych ukrytych kosztów.
- Cena za metr kwadratowy pozwoli Ci to na szybkie porównanie opłacalności różnych ofert.
- Cena brutto każdego miejsca postojowego niezależnie od tego, czy jest to miejsce w garażu podziemnym, czy na zewnątrz.
- Cena brutto każdej komórki lokatorskiej jeśli jest dostępna w ofercie.
- Historia zmian cen to kluczowa informacja, która pokaże Ci, czy cena danego lokalu była obniżana, czy podwyższana, i w jakich terminach. Dzięki temu będziesz mógł ocenić dynamikę cenową i potencjalne okazje.
Kiedy deweloper musi ujawnić ceny? Terminy, których warto pilnować
Wspomniana ustawa weszła w życie 11 lipca 2025 roku. Deweloperzy mieli jednak pewien okres przejściowy. Dla inwestycji, których sprzedaż rozpoczęła się przed tą datą, mieli czas na dostosowanie się do nowych przepisów do 11 września 2025 roku. Oznacza to, że od tej daty wszystkie oferty, niezależnie od momentu rozpoczęcia sprzedaży, powinny być zgodne z nowymi wymogami transparentności. Warto o tym pamiętać i być czujnym.

Gra w chowanego trwa: Jak deweloperzy nadal utrudniają porównywanie ofert?
Mimo wejścia w życie nowych przepisów, niektórzy deweloperzy nadal próbują obchodzić ducha ustawy, utrudniając dostęp do pełnych informacji o cenach i ich porównywanie. To pokazuje, że musimy być świadomymi i czujnymi konsumentami. Oto kilka taktyk, które obserwuję na rynku:
-
Kreatywne cenniki: Gdzie szukać ukrytych informacji?
Zamiast jasnych i czytelnych cenników, deweloperzy potrafią publikować ceny w sposób, który wymaga od nas detektywistycznych umiejętności. Może to być mała czcionka, ukrycie cennika w nieintuicyjnym miejscu na stronie, albo przedstawienie go w formie trudnych do analizy tabel, które wymagają scrollowania i szukania. Czasem ceny są dostępne tylko w plikach PDF, które nie są łatwe do przeszukiwania czy porównywania.
-
Mały druk, mylące kolory i "błędy techniczne" nowe formy dezinformacji
Inną taktyką jest manipulacja wizualna. Deweloperzy mogą na przykład eksponować jaskrawym kolorem cenę za metr kwadratowy, podczas gdy kluczowa dla nas cena całkowita jest ledwo widoczna, napisana małą, szarą czcionką. Spotykam się również z "błędami technicznymi" niedziałającymi linkami prowadzącymi do szczegółów oferty z ceną, które magicznie zaczynają działać dopiero po kontakcie z biurem sprzedaży. To celowe utrudnianie dostępu do informacji.
-
"Zapytaj o promocję" czyli jak cena z cennika ma się do rzeczywistości?
Niektórzy deweloperzy publikują na stronie wyższe ceny wyjściowe, a następnie zachęcają do kontaktu hasłem "zapytaj o promocję". Celem jest oczywiście przeniesienie negocjacji offline, aby rabaty i finalna cena pozostały tajemnicą, dostępną tylko dla tych, którzy zdecydują się na bezpośredni kontakt. W ten sposób unikają publicznego ogłaszania niższych cen, które mogłyby być porównywane z konkurencją.
Czy symboliczna cena "1 zł" w ofercie jest zgodna z prawem?
Pojawiają się również praktyki, takie jak podawanie symbolicznej ceny "1 zł" za mieszkanie czy miejsce postojowe. Moim zdaniem, choć formalnie jest to podana cena, to jest to niezgodne z duchem ustawy o jawności cen. Celem przepisów jest przecież transparentność i realne informowanie konsumenta o kosztach. Takie symboliczne ceny wprowadzają w błąd i mogą być uznane za naruszające zbiorowe interesy konsumentów, co z pewnością powinno zainteresować UOKiK.
Twoja nowa siła: Jak wykorzystać przepisy na swoją korzyść?
Nowe przepisy dają nam, konsumentom, realną siłę. Musimy jednak wiedzieć, jak z niej korzystać. To my jesteśmy teraz na uprzywilejowanej pozycji, a świadomość naszych praw to klucz do sukcesu.
Zrzut ekranu Twój najważniejszy argument w negocjacjach
Pamiętaj o tym: zrzut ekranu oferty z ceną, którą widziałeś na stronie dewelopera, jest Twoim najważniejszym argumentem. Dlaczego? Ponieważ w przypadku rozbieżności między ceną na stronie internetowej a ceną, którą deweloper zaproponuje Ci w umowie, masz prawo żądać zawarcia transakcji po cenie dla Ciebie korzystniejszej. To potężne narzędzie! Zawsze, gdy widzisz interesującą ofertę, zrób zrzut ekranu. To Twoja polisa bezpieczeństwa i dowód w ewentualnym sporze.
Gdzie zgłosić nieprawidłowości? Rola UOKiK w walce o transparentność
Jeśli zauważysz, że deweloper nie przestrzega nowych przepisów na przykład nie publikuje cen, ukrywa je, lub stosuje symboliczne kwoty nie wahaj się zgłosić tego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). UOKiK aktywnie monitoruje rynek i ma narzędzia do egzekwowania prawa. Za nieprzestrzeganie przepisów deweloperom grożą wysokie kary finansowe, sięgające nawet 10% rocznego obrotu firmy. Twoje zgłoszenie może pomóc nie tylko Tobie, ale także innym konsumentom.
Jak świadomie analizować oferty w nowej rzeczywistości prawnej?
Mimo nowych przepisów, nadal musimy być czujni. Oto kilka praktycznych wskazówek, jak świadomie analizować oferty:
- Zawsze sprawdzaj pełną cenę brutto, a nie tylko cenę za metr kwadratowy.
- Dokładnie weryfikuj ceny miejsc postojowych i komórek lokatorskich często są to dodatkowe, niemałe koszty.
- Analizuj historię zmian cen, aby zrozumieć dynamikę rynku i ocenić, czy oferta jest atrakcyjna.
- Zwracaj uwagę na czytelność cennika jeśli jest on celowo skomplikowany, to sygnał ostrzegawczy.
- Jeśli deweloper zachęca do "zapytania o promocję", bądź przygotowany na negocjacje i miej na uwadze cenę widoczną na stronie jako punkt odniesienia.
- Rób zrzuty ekranu to Twoje zabezpieczenie!
Co jeszcze wpływa na ostateczną cenę? Zmiany w liczeniu metrażu od 2026 roku
Oprócz jawności cen, na ostateczną kwotę, jaką zapłacimy za mieszkanie, wpływa także sposób liczenia jego powierzchni. I tu również czekają nas ważne zmiany, które wejdą w życie od 2026 roku.
Koniec z "powierzchnią rozliczeniową" jak zmieni się sposób pomiaru mieszkań?
Od 13 lutego 2026 roku wchodzi w życie przepis ujednolicający sposób mierzenia powierzchni użytkowej lokalu. Koniec z kreatywnymi "powierzchniami rozliczeniowymi"! Od tej daty, powierzchnia będzie mierzona ściśle według Polskiej Normy, która jasno określa, że nie wlicza się do niej powierzchni pod ściankami działowymi. To ważna zmiana, ponieważ do tej pory niektórzy deweloperzy wliczali te powierzchnie, sztucznie zawyżając metraż, a tym samym cenę.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Ujednolicenie sposobu mierzenia metrażu jest dla nas, konsumentów, bardzo korzystne. Oznacza to, że będziemy płacić za realną powierzchnię użytkową, a nie za metry, które są zajęte przez ściany, których nie możemy użytkować. To uniemożliwi deweloperom zawyżanie metrażu w celu podniesienia ceny, co z kolei powinno przełożyć się na większą uczciwość w wycenach i lepsze porównywanie ofert. Będziemy mieć pewność, że cena za metr kwadratowy odnosi się do faktycznie dostępnej przestrzeni.
Rynek nieruchomości: Czy staje się wreszcie transparentny?
Zmiany, które obserwujemy na rynku nieruchomości, są bez wątpienia krokiem w dobrym kierunku. Po latach braku transparentności, wreszcie zyskujemy narzędzia, które pozwalają nam na bardziej świadome i bezpieczne podejmowanie decyzji. To ewolucja praktyk deweloperskich, która, mam nadzieję, doprowadzi do większej uczciwości i zaufania.
Ewolucja praktyk deweloperskich co przyniesie przyszłość?
Trudno przewidzieć, co dokładnie przyniesie przyszłość, ale jedno jest pewne: rynek nieruchomości nigdy już nie będzie taki sam. Deweloperzy będą musieli dostosować się do nowych realiów i zmienić swoje strategie sprzedaży. Ci, którzy szybko zaakceptują nowe zasady i postawią na pełną transparentność, z pewnością zyskają w oczach konsumentów. Mam nadzieję, że to początek trendu, który doprowadzi do jeszcze większej jasności i uczciwości na tym kluczowym dla wielu z nas rynku.
Przeczytaj również: Jak skutecznie odebrać mieszkanie od dewelopera? Pełna checklista
Jak świadomy konsument może wymusić uczciwe zasady gry?
Nasza rola jako świadomych konsumentów jest w tym procesie kluczowa. To my, korzystając z nowych uprawnień, robiąc zrzuty ekranu, zgłaszając nieprawidłowości do UOKiK, możemy wymusić na deweloperach uczciwe zasady gry. Im więcej z nas będzie aktywnie korzystać ze swoich praw, tym szybciej rynek nieruchomości stanie się w pełni transparentny i przyjazny dla nabywców. Pamiętajmy, że nasza wiedza i determinacja to potężna siła.